Single z wyboru. Strona: 10

Dodano: 2007-12-31 01:31

frija napisał(a):
[quote:2aa5c379e1="Inermis"]Po dwóch latach bycia "singlem z wyboru" w końcu znalazł się ktoś godny zainteresowania i ulokowania uczuć :)

Dlaczego tyle czasu? Bo lepiej byś samemu niż być z byle kim :> kręciło się trochę tego i owego... ale mam cholernie wysublimowany gust

po czasie stwierdzam, że bycie singlem jest dobre... ale na krótką metę... niby sa znajomi, imprezy, zainteresowania które pogłębiasz, a jednak- czegoś brakuje... zawsze będzie jakaś pustka i chociaż będziesz może starał/ starała się czymś ją zapełnić.. to jednak mimo wszytsko cały czas to będzie ta sama PUSTKA a jedynie czymś zapełniona...

nieraz wracałam rankiem z imprezy, gdzie przecież bawiłam się genialnie, wokół było pełno znajomych... a jednak... wracając czułam się cholernie źle...

cudownie jest mieć taką najlbiższą osobę... myslisz o czymś i ta osoba jest pierwszą, z którą chciałbyś/ chciałabyś podzielić się tą myślą... :)

osobiście patrząc z dystansem widzę że takie długotrwałe bycie singlem miało na mnie destruktywny wpływ... teraz dopiero czuję że żyję!

Każdy oczywiście wie co dla niego dobre- ale ja wiem jedno- samotność to nie dla mnie!


ajaj. chociaż jedna szczęśliwa ;] trzeba się przejechać do poznania, pozznać twojego wybranka

a żeby było na temat-jestem singlem, bo wciąż kocham [/quote:2aa5c379e1]

:arrow: Inermis gratuluję znalezienia Tego Wspaniałego ale ciekaw jestem kiedy opadnie ten "pierwszy dym" i pojawi się smutna "szara rzeczywistość" :?: Wtedy może się okazać, że przyzwyczajenia z okresu singla mogą wziąć górę :wink: . Wszystko oczywiście zależy od obu stron ale... pewnych rzeczy (przyzwyczajeń, upodobań) nie przeskoczysz choćby nie wiem jak się starać. Też mam wysublimowany gust ale... (patrz p.ptk niżej)

:arrow: Frija mamy ten sam problem :wink: . I w moim wypadku wygląda, że jeszcze długo będzie.


Keep Talking...


Dodano: 2007-12-31 09:30

Wampgirl kwestia ekspozycji i „sprzedania” swojej osoby to już sprawa pewności siebie etc. i jasne jest, że nie każdemu jest to równo dane. Każdy jednak ma atrakcyjne cech. Natomiast kwestia znalezienia partnera… cóż jak spojrzałem z perspektywy dla mnie była to kwestia gotowości podjęcia takiej roli, ale podkreślam, że to tylko mój pogląd



Dodano: 2008-01-01 19:20

Wampgirl (Anciliae)
Wampgirl
Posty: 2003
Kraina Dreszczowców :Kraków

Mam nieco inny pogląd w tej sprawie. Gotowa sobie mogę być. Cóż z tego, jeśli nie widzę obok żadnego potencjalnego kandydata na to stanowisko? Na podstawie tylko wyglądu kogoś nie jestem w stanie dokonać nawet ewentualnej selekcji. Bardziej pociąga mnie wnętrze, a przecież ludzie nie mają na czołach napisów "jestem wrażliwy i głęboki". Nie uznaję pojęcia miłości od pierwszego wejrzenia. Nie wiem, czy wierzę w miłość. W każdym razie każde uczucie wg. mnie rodzi się na drodze wzajemnego poznawania się.


"I lived the life of a drifter waiting for the day/ When I'd take your hand and sing you songs/ And may be you would say/ Come lay with me and love me/ And I would surely stay." "A ty z tej próżni czemu drwisz, kiedy ta próżnia nie drwi z ciebi


Dodano: 2008-01-02 00:33

Inermis napisał(a):

Dlaczego tyle czasu? Bo lepiej byś samemu niż być z byle kim :> kręciło się trochę tego i owego... ale mam cholernie wysublimowany gust

po czasie stwierdzam, że bycie singlem jest dobre... ale na krótką metę... niby sa znajomi, imprezy, zainteresowania które pogłębiasz, a jednak- czegoś brakuje... zawsze będzie jakaś pustka i chociaż będziesz może starał/ starała się czymś ją zapełnić.. to jednak mimo wszytsko cały czas to będzie ta sama PUSTKA a jedynie czymś zapełniona...

nieraz wracałam rankiem z imprezy, gdzie przecież bawiłam się genialnie, wokół było pełno znajomych... a jednak... wracając czułam się cholernie źle...

cudownie jest mieć taką najlbiższą osobę... myslisz o czymś i ta osoba jest pierwszą, z którą chciałbyś/ chciałabyś podzielić się tą myślą... :)


Święte słowa:) Czasami nastaje taki czas, że czujesz jakiś brak, pustke, nagle znajomi mają swoje sprawy, swoje życie, swoich partnerów, zaczyna im brakować czasu dla Ciebie i wtedy uświadamiasz sobie, ża potrzebujesz kogoś, kto bedzie z tobą w chwilach radości i smutku, zrozumie, przytuli, pocieszy..:)


...pójść na wrzosowisko i zapomnieć wszystko...


Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło